Jesienny wypad w góry, to sprawka głównie naszej "młodzieży", Magdy i Pawła. Akurat byli umówieni z przyjaciółmi na kilkudniowy pobyt w Szklarskiej Porębie, miejsca w samochodzie mieli wolne, zaproponowali je nam. Za jazdą w charakterze pasażera raczej nie przepadam, bardziej mnie to męczy niż jazda za kierownicą, ale wyłgać się nie miałem jak. W ubiegłym roku nie dałem się namówić na wspólną jazdę do Paryża, pokryłem swoją część kosztów i pozostałem w domu - Irena wymawia mi to przy byle okazji i chyba ma rację, bo moje obawy przed daleką podróżą w upalne lato nie miały sensu skoro samochód ma dobrze działającą klimatyzację a zakwaterowanie w centrum Paryża, w pozostawionym do naszej dyspozycji prywatnym mieszkaniu było bardzo wygodne. Wróciła bardzo zadowolona, ale nadąsana, że na bieżąco nie mogła dzielić się ze mną wrażeniami. Ja też tego bardzo nie lubię, więc często miewam pod ręką aparat albo kamerę (albo jedno i drugie!) po to, by  wszystko, co mnie interesuje i cieszy, możliwie najwierniej utrwalić. A co potem? 

Niegdyś (natrętnie?) próbowałem prezentować swoje fotki i nagrania każdemu, kto do mnie trafiał. No i zdarzało się, że gość, po kilku minutach grzecznego zainteresowania zaczynał się niecierpliwić. Pokaz natychmiast zamykałem, a kiedy rozmowa schodziła na politykę albo zwykłe ploteczki, odruchowo i nie zawsze grzecznie zgłaszałem poglądy przeciwstawne prezentowanym przez gościa. Wynik do przewidzenia. Takie kontakty urywały się szybko i tak naprawdę - mimo dość często okazywanego szacunku za inne dokonania - chyba nikt mnie nie lubi. Wielokrotnie obrywam za to od Ireny, ale ani moje zainteresowania ani charakter, zmianie nie uległy.

Dlaczego teraz upycham wszystko na stronie internetowej, przede wszystkim dla własnej przyjemności i podtrzymania własnej pamięci. Internetowy licznik informuje, że mam już ponad 1300 subskrybentów. W większości z Indonezji. Wygląda na to, że Polska jest dla nich krajem interesującym i uważam, że rację mają.

 

Aby zachować stosowną odległość od młodzieży, wybraliśmy Karpacz. 

 

Pobyt i zakwaterowanie od późnego wieczora w środę do przedpołudnia w niedzielę, uzgodniłem z właścicielką pensjonatu DOROTA. Rzeczywisty termin uległ przesunięci o jeden dzień, bo do Karlina na środę zjechał jakiś niemiecki kandydat na inwestora, a to już służbowa działka Magdy. Łatwiej było (od strony służbowej)  przesunąć nasze terminy niż datę jego przyjazdu.

Wyjechaliśmy w czwartek, krótko po siedemnastej z założeniem, że pokonanie prawie 500-kilometrowej trasy przez Szczecin, Gorzów, Zieloną Górę i Legnicę zajmie nam około siedmiu godzin. Mimo przekonania, że dojedziemy wcześniej, właścicielkę pensjonatu uprzedziłem żartem, że przed północą będziemy już u niej. Dojechaliśmy po!

 

Początek podróży takiego obciachu wcale nie zapowiadał. Od startu jechać musieliśmy wolno w bardzo nasilonym w obu kierunkach ruchu TIRów. Kilka odcinków robót drogowych jeszcze bardziej obniżyło przeciętną, ale skutecznie załatwiła nas dopiero nawigacja satelitarna. Jechało się z nią nawet przyjemnie. Spokojne zapowiedzi wszelkich skrętów i wyraźnie widoczny na wyświetlaczu, żywy obraz komentowanej trasy oraz jego zgodność z tym, co w światłach drogowych widać było przed samochodem, tak dalece uśpiły czujność Pawła, że po błędnym nakazie, jaki zaserwował nam satelitarny nawigator w okolicy Kowar, w środku nocy bezkrytycznie dał się wyprowadzić na autentyczne manowce.

 

 

 

Paweł zawsze bardzo nerwowo reaguje na każdą krytykę jego jazdy, więc długo milczałem. Milczałem gdy skończył się asfalt, milczałem gdy jechał drogą odgrodzoną od pól żerdziami, milczałem, gdy wjechał na leśną wąską i zarośniętą  drogę, ale kiedy na tejże drodze dwu, czy nawet trzykrotnie głośno przytarł podwoziem sterczące z drogi kamienie, wrzasnąłem (!) by zatrzymał się wreszcie, bo takie wertepy drogą satelitarną do Karpacza być w żadnym razie nie mogą.

 

 

Syn jakby się ocknął. Stanął, wysiedliśmy z samochodu. Minęła godzina dwudziesta trzecia. Pracę silnika głuszył bliski szum wody, więc podeszliśmy sprawdzić, skąd pochodzi. Niespełna trzy metry przed nosem samochodu droga urywała się ostro, a w wąwozie, dwa metry poniżej, szumiał po kamieniach potok. Gdybyśmy w dalszym zaufaniu do nawigacji przejechali krawędź drogi, z wąwozu mógłby nas wydobyć tylko samojezdny dźwig.

Przyczynę zwłoki odmeldowałem właścicielce pensjonatu, przeprosiłem i rozpoczęliśmy odwrót. Manewr nawrotu udało się zrealizować tylko dlatego, że stanęliśmy akurat na maleńkim niby placyku wyglądającym trochę tak, jakby zawracały już na nim inne ofiary nawigacji. Paweł musiał nieźle nakręcić kierownicą. Na jazdy przód-tył, z dokonywaniem 

 

 

 

 

własnej golizny. Zestawienie golizny i śniegu nieco szokowało, ale tylko przez chwilę. Wystarczyło stanąć w osłoniętym, nasłonecznionym miejscu - odpowiedź nasuwała się sama.

Rodzina 3+ to Irena w stanie błogosławionym, ja i 2,5-roczny Paweł.

Zdjęcia wykonał i udostępnił przed końcem turnusu ktoś z naszej grupy. Mieliśmy ich więcej - pozostałych nie odnalazłem.

Z wczasów wracaliśmy pociągiem. W okolicach Jeleniej Góry zwracaliśmy uwagę na pąki drzew, mocno nabrzmiałe wiosną. Drzewa w Karlinie spały snem zimowym - ruszyły ponad dwa tygodnie później.

skrętu, miał co najwyżej pół metra. Pół metra do przodu i tyleż do tyłu. z obrotem samochodu o maleńki kąt!

Czterdzieści minut później, ale już po północy, dotarliśmy do DOROTY. Młodzi pomogli nam objąć kwaterę i pojechali dalej. Poprosiłem ich tylko, aby uważnie obserwowali wskaźnik oleju - kilkanaście lat temu, nad rzeką w okolicy Kamienia Pomorskiego, widziałem skutki jazdy po sterczących betonach oraz minę wędkarza, który uszkodził na nich miskę olejową :-(.

 

Piątek przeznaczyliśmy na rozpoznanie wycieczkowych programów na sobotę i spacery po okolicy. I tu ciekawostka do wykorzystania. W Karpaczu jest wiele biur turystycznych - każde, na konkretny dzień tygodnia, za wyjątkiem niedzieli, ma inną propozycję ze stałego tygodniowego programu, wspólnego dla wszystkich. Po rozmowach telefonicznych sądziłem, że oferta jest wspólna także co do terminów, więc, gdy pierwsze z napotkanych biur zaoferowało tylko Pragę nocą, z wyjazdem o 9.30 i powrotem ok. 1.30, wyszedłem zawiedziony. W Pradze nigdy nie byłem, chciałem ją chociaż przelotnie poznać, ale nie w nocy, przy niepewnej pogodzie, w grupie z przewodnikiem, którego łatwo zgubić. Do następnego biura zajrzałem tylko dlatego, że było po drodze, a wypytać chciałem o szczegóły wycieczek do czeskiego Skalnego Miasta. Okazało się, że to biuro, w ofercie na sobotę wycieczki ma dwie: - jedną do Skalnego Miasta z pływaniem tratwą, drugą na zwiedzanie Pragi w dzień. Wybrałem Pragę. Komentarz oraz galeria foto z wycieczki  na podstronie Czechy, przycisk Praga.

Po "ustawieniu" soboty, pozostałą część piątku spędziliśmy na spacerze w dolnej części Karpacza i długiej wędrówce wzdłuż wschodniej ściany kotliny, od rozdziału drogi na Jelenią Górę i Kowary po Western City i hotel Relaks. Od zwiedzania Western City odstąpiliśmy bo akurat trafiliśmy na zimny, ostry wiatr. W wędrówce powrotnej kilka razy pytaliśmy tubylców o kierunek na wybrane cele i dreptaliśmy do nich raz w górę, raz w dół, powoli, bez pośpiechu. Znaleźliśmy nawet czas na podręczny posiłek na jednym spośród kilku potężnych świerków, przełamanych na wysokości około dwóch metrów jak zapałki. Wichura, która dokonała tego z drzewami, grubymi w miejscach przełomu na prawie sześćdziesiąt centymetrów, musiała być wyjątkowo gwałtowna. Dziwiło mnie tylko, że połamała je w głębi świerkowego lasu, a świerki zewnętrzne ataki wiatru przetrzymały.

 

Niedzielny poranek okazał się wyjątkowo piękny. Błękitne bezchmurne niebo, lekki szron na dachach, pięknie wyostrzone i podświetlone wschodzącym słońcem szczyty, bezwietrznie - czas idealny na spacer, a dla fotoamatora zachęta nie do odrzucenia. Więc - szybkie śniadanie na kwaterze, pieniądze na następny posiłek do torby ze sprzętem, aparat na szyję i ...wymarsz w plener. Tam wszędzie pięknie, więc fotki, fotki, fotki a dopiero później problem, które z nich usunąć, a które umieścić w galerii. Z kilku wyłączonych zmontowałem króciutki klip, nieco uszczypliwy wobec PiSu, ale odpowiadający moim odczuciom. Nigdy nie miałem nic przeciwko temu, aby przetrzepano złodziei, którzy zawłaszczyli znaczną część majątku narodowego, szczególnie tych, którym za mało było balcerowiczowskiego "pierwszego ukradzionego miliona". Na nich PiS okazał się za krótki, bo Polacy przy korycie durniami nie są.

Aby z państwowego garnka wyłowić najlepsze kąski zmienili prawo, w zgodzie z nim, ze wsparciem kredytów z banków państwowych (i to kredytów zabezpieczonych hipoteką na przechwytywanych, lukratywnych kąskach) wyłowili to, co im pasowało i ...zmiany prawa odwrócili. Majstersztyk prawny, po którym PiS może jedynie popatrzeć na wyprostowane środkowe palce spryciarzy. Skończyło się na postraszeniu paru płotek metodami budzącymi obrzydzenie.

Krótko po południu dołączyli do nas młodzi, Magda i Paweł. Zaliczyliśmy zjazd rynną, spacer skrótem do wyciągu krzesełkowego i wjazd na Kopę. Na wjazd na Śnieżkę zabrakło nam czasu, a szkoda. Wjedziemy za rok.

Po powrocie z Kopy, na dole poniżej stacji wyciągu, zaliczyliśmy po kilka gorących oscypków. Polecam. Turystom, których wiatr mocniej na krzesełku przedmucha, doradzam do tego lampkę grzanego wina, a po spacerze na dół do miasta, kolejną przyjemność - posiłek albo przynajmniej grzane piwo z sokiem w "Zagrodzie Góralskiej". Po zaliczeniu obu tych przyjemności, po zmierzchu dotarliśmy wreszcie do pensjonatu. Komu z nas w pensjonacie strzeliło do głowy, aby wieczór spędzić na grze w pokera - naprawdę nie wiem. Młodzi, jak to zwykle bywa z nowicjuszami, od początku mieli fart. Oskubali mnie dość szybko, ale kiedy już oswoili się z regułami gry, zaczęli kombinować. I przekombinowali. Skończyli z maleńką 17- złotową stratą.

 

Poranek poniedziałkowy okazał się jeszcze piękniejszy od niedzielnego. Ale to pewnie dlatego, że to akurat rocznica moich urodzin. Przy takiej pogodzie bardzo chętnie powędrowałem "do sklepu po świeże pieczywo". Oczywiście z aparatem. Kilka ładnych fotografii przybyło.

Po śniadaniu i rozliczeniach z właścicielką, zgodnie z wcześniejszymi z nią uzgodnieniami, czyli o godzinie dziesiątej, opuściliśmy pensjonat. Przed jazdą powrotną podjechaliśmy sprawdzić, jak zachowa się nasze auto na odcinku drogi, któremu przypisuje się anomalie grawitacyjne. Zjawisko intrygujące. Po powrocie do domu spróbowałem w Internecie znaleźć jakąś naukową opinię ale przy wielkiej mnogości niekonkretnych wypowiedzi na przeróżnych forach, odłożyłem poszukiwania na później. Prawdopodobnie powrócę do sprawy przy następnym pobycie w Karpaczu. Kiedy to nastąpi, oczywiście nie wiem, ale wiem, że warto tam pomieszkać o każdej porze roku! 

 

 
 

 

 

 

 
 

 

 

 

Ale - ze starszą o pięć lat siostrą zupełnie serio planujemy pobić rekord naszego Taty. Przeżył lat 91 (!). Przed nami spory kawał czasu, zdarzyć się może wszystko, jednakże liczą się chęci, a mamy je ogromne. Powtarzam - pożyjemy, zobaczymy.

Ponieważ wciąż irytuje mnie fakt, że obrazy oraz wydarzenia które utkwiły w zakamarkach pamięci blakną, tracą ostrość, gubią szczegóły a miejsca z nimi związane nieustannie, nieodwracalnie, zmieniają swój wygląd i charakter, zapisuję co pamiętam, konfrontuję z tym co teraz. Zawsze, gdy jest to możliwe, załączam nagrania i fotografie. Dla emeryta to spora frajda – tyle tylko, że trudna do pogodzenia z zaleceniami lekarzy, nakazujących ruch na świeżym powietrzu...

Konfrontacji najstarszych osobistych wspomnień z tym co teraz, służył nasz krótki (!) - sierpniowy pobyt w Hajnówce, w roku 2016, prezentowany w playliście uzupełnianej dorywczo, w nielicznych wolnych chwilach. Zapis trasy dojazdowej (633 km) załączam.

 

Uzupełnienie z grudnia 2019 - CZARNA SERIA. Na przestrzeni październik-grudzień 2019: siostra w Lublinie - udar. Porusza się z chodzikiem. Irena - b. poważna operacja w Warszawie, 30 grudnia ma stawić się w szpitalu na dalsze leczenie. Ja - po ponad 22 latach jazdy na bypassach w grudniu rozległy zawał. Po tygodniu wróciłem do domu aby ponownie, 28 stycznia stawić się w szpitalu na cd udrażniania !! W zestawieniu z pozostałymi niesprawnościami wygląda to mizernie...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMGP9631-W-Białogardzie 2011

 

 

Ciechocinek-2010

 

 

DSC_1889-sm Darłówko 2019

 

 

DSC_1874-sm Darłówko 2019

 

 

DSC_1919 Dąbki 2019 sm

 

 

DSC_1608-Dźwirzyno-2019

 

 

DSC_5316-Gdańsk-2015

 

 

Polska - miejscowości i trasy.

Białogard. 

Miasto powiatowe z obszarem administracyjnym obejmującym m.in. Karlino. Materiały foto-wideo oraz komentarz - w przygotowaniu. Aktualnie dostępne materiały wideo poniżej:

- Ulice Białogardu

- Na pasach w Białogardzie.

Barwice.

Białogard

Biesiekierz

Bobolice

Borne Sulinowo

Brody

Bydgoszcz

Byszyno

Ciechanów

Ciechocinek

Darłowo

Darłówko

Darłówko

Dąbki

Dąbkowice

Dąbrowa Górnicza

Dolina Charlotty

Domacyno

Dychów

Dygowo

Dziwnów

Dźwirzyno

Głąb Ponde Rosa

Gosań

Gościno

Grodno Z-pomorskie

Grzybowo

Gubin

Hajnówka

Jasień Żarski

Jelenia Góra

Jeziory Wysokie

Karlino

Karpacz

Kluczewo

Kłodzko

Kołczewo

Kołobrzeg

Koszalin

Kowary

Krosino

Książ

Lipie

Lubiechowo

Lublin

Kraśnik

Lubsko

Łazy

Mielno

Międzyzdroje

Mrzeżyno

Niechorze

Nieszawa

Nosówko

Nysa

Narewka

Opole

Osówko

Podczele

Podczele

Poczernino

Polanica

Polanów

Połczyn Zdr.

Prosino

Rąbino

Rewal

Rogowo

Rościno

Rymań

Sławomierz

Spyczyna Góra

Strzekęcino

Sarbinowo

Strzeszyn

Szczecin

Szczecinek

Szklarska Poręba

Szwajcaria Połczyńska

Świebodzin

Świnoujście

Tczew

Toruń

Trzebieszewo

Turów

Unieście

Uraz

Ustronie Morskie

Wałbrzych

Wałcz

Wicewo

Włocławek

Wolin

Zakopane

Zieleniec

Złocieniec

Zwinisław

Żagań

Żary

Augustów

Białowieża

Białystok

Czaplinek

Barwice

Częstochowa

Duszniki Zdrój

Gdańsk

Gdynia

Goleniów

Gniew

Kamień Pomorski

Kazimierz Dolny

Mikołajki

Myczkowce

Polańczyk

Przasnysz

Puck

Solina

Sopot

Trzebiatów

Warszawa

Wigry

Wrocław

Szymbark

Smołdzino

Łeba

Augustów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Białowieża.

Wideo: Hajnówka-Białowieża / Białowieża-Kosy Most /.

Pozostałe materiały do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Białystok.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Biesiekierz.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Bobolice.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Borne Sulinowo.

Brody.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Bydgoszcz.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Byszyno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Ciechanów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Ciechocinek.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Czaplinek.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Częstochowa.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Darłowo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do menu

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Powrót do listy

Darłówko.

Wideo: Statek Król Eryk I / Tramwaj wodny / Darłówko 2019.

Darłówko odwiedzam od roku 1963. Po raz pierwszy - jako specjalista Wojewódzkiego Zarządu Państwowego Przemysłu Terenowego w Koszalinie, oddelegowany do Sławieńskich Zakładów Przemysłu Terenowego w Darłowie w sprawie przygotowania i wdrożenia w tamtejszych Zakładach NTU (norm technicznie uzasadnionych). Cdn...

Powrót do listy

Dąbki.

Wideo: Jezioro Bukowo / Dąbki 2019.

Nadmorską wieś Dąbki poznaję od lat sześćdziesiątych. Zawsze tylko pobieżnie - nawet podczas turnusu wypoczynkowego w jednym z nielicznych ośrodków podobno całorocznych. Najsilniejsze wspomnienia pochodzą właśnie z turnusu – niemiły wieczorny chłód w słabo nasłonecznionym pokoju, własny pływacki przestrach i wspaniałe wędkarskie chwile spędzone z synem nad górną Grabową, poniżej Elektrowni Nowy Żytnik.

W latach, które wspominam, na wysokości wsi daleko w morze wybiegały wąskie płycizny oddzielone znacznymi pogłębieniami. Podczas swobodnego przepływania na odległą sąsiednią płyciznę, w połowie dystansu dopadł mnie wodny uraz z dzieciństwa. Zmieniłem kierunek w stronę odległego brzegu – ciężko przestraszony i usztywniony bezmyślnie rwałem ku niemu tak długo, aż wyczułem pod sobą plażowy piasek!

Na odległej o 35 km rzece zachęcałem syna do precyzyjnych rzutów w miejsce, w którym zauważyłem powtarzające się wyjścia pstrąga. Gdy nie trafił w nie kilkakrotnie, przejąłem jego spinning. Piękny pstrąg strzelił, gdy błystka zaledwie musnęła wodę. Syn wciąż to pamięta, ale chętniej wypływa na połowy morskie…

Powrót do listy

Dąbkowice.

Wideo - Jezioro Bukowo / Dąbkowice 2019.

Na drodze dojazdowej do Dąbkowic obowiązuje zakaz wjazdu. Pozwolenie na dojazd autem do obiektów wypoczynkowych wydają organizatorzy wypoczynku. W lato ruch jest intensywny, szczególnie w dniach, gdy na plaży królują chłodne wiatry :).

Powrót do listy

Dąbrowa Górnicza.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Dolina Charlotty.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Domacyno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Duszniki Zdrój.

Wideo: Runda Dusznickim Skibusem /

Pozostałe materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Dychów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Dygowo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Dziwnów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Dźwirzyno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Gdańsk.

Powrót do listy

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Gdynia.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Głąb Ponde Rosa.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Gniew.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Goleniów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Gosań Klif.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Gościno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Grodno Zachodniopomorskie.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Grzybowo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Gubin.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Hajnówka.

W starej wersji www, we wstępie pisałem:

Mam nadzieję, że 15 października 2017 roku ukończę 77 lat. Co będzie dalej – pożyjemy, zobaczymy.

Wszystko jest prawie OK - niepokoi mnie tylko wrażenie, że czas płynie coraz szybciej. Narasta obawa, że nie zdążę zrealizować jesiennej podróży koleją transsyberyjską, zwiedzenia RPA, norweskich fiordów i spotkania z Durzyńskimi, którzy w ramach „zielonej karty” wyemigrowali do Stanów :-(.

Użyłem określenia „wszystko jest prawie OK”. To „prawie” w skrócie przedstawia się następująco:

- ogólny stan zdrowia w opiniach lekarzy - "stosowny do wieku". W opiniach zawartych we wszystkich wypisach ze szpitali, do których co pewien czas „stosownie do wieku” trafiam - zawsze „dobry”.

- od dwudziestu lat, po zerwaniu z ponad 40-letnim nałogiem nikotynowym oraz zainkasowaniu by-passów aortalno-wieńcowych mam mostek powiązany drutami widocznymi na zdjęciach rtg, blizny od kostek do kolan, 20-kilogramową nadwagę, przeciążone nią stawy biodrowe, usunięty woreczek żółciowy i stan po zakrzepicy żylnej.

 

Jasień Żarski.

Powrót do listy

Jelenia Góra.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Jeziory Wysokie.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kamień Pomorski.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Karlino.

Wideo: Karlino w październiku 2010 /.

W roku 2006 i latach późniejszych, na pierwszej osobiście skonfigurowanej, maksymalnie uproszczonej www.wyprawypontonowe.pl zamieściłem tekst o Karlinie naszpikowany odnośnikami:

„Oficjalne wiadomości o Karlinie udostępniane są na systematycznie aktualizowanych stronach m.in. www.karlino.pl, www.parseta.pl, www.karlino.eu. Świetnie przygotowany przez firmę vtour.pl „Wirtualny spacer po mieście” dostępny jest pod adresem http://karlino.pl/spacer/.

Kilka uwag oraz sugestii wynikających z prywatnych obserwacji i poglądów, pozwalam sobie dodać poniżej.

Powrót do listy

Karpacz.

1977 przełom marca/kwietnia.

Powrót do listy

Kazimierz Dolny.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kluczewo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kłodzko. 

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kołczewo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kołobrzeg.

Wideo: Rondo Kardynała Ignacego Jeża r. 2013. / 2016 Zaskakujące ślady w Marinie /

Pozostałe materiały do uzupełnienia po obróbce i montażu. 

Powrót do listy

Koszalin.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kowary.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Kraśnik Lubelski.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Krosino.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Książ.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Lipie.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Lubiechowo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Lublin.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Lubsko.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Łazy.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Łeba.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Mielno > Unieście.

Urlop w Mielnie>Unieściu po raz pierwszy spędziliśmy dopiero w roku 1973, w rok po podjęciu pracy w POM Karlino. Wcześniej, w zimie 1962/63 byłem tam bodajże dwukrotnie, ale bardzo krótko. Pracowałem wówczas w Wojewódzkim Zjednoczeniu Przedsiębiorstw Państwowego Przemysłu Terenowego w Koszalinie. w pracowni konstrukcyjnej. Zjednoczenie mieściło się w starej zabudowie z ogrzewaniem piecowym. Pracownia z podwójnym rzędem stołów kreślarskich zajmowała długą salę z jednym piecem ustawionym na jej początku. W mroźną zimę, nawet przy piecu rozgrzanym niemal do czerwoności, temperatura na końcu sali bywała bliska zeru. Szew Pracowni rzucał wówczas na biurko swoją futrzaną uszankę, zarządzał zrzutkę. Mnie, jako najmłodszego wysyłano po rum do herbaty a sam powiadamiał kadry, że pracę przerywamy. Zwykle wracaliśmy do domów, ale nie zawsze. Zdarzyło się, co najwyżej dwukrotnie, że rozgrzani "herbatą z prądem" jechaliśmy do Mielna na wydmowe ślizgawki. Z ówczesnej zabudowy zapamiętałem bardzo mało. W zimie była to po prostu senna osada.

W roku 1973 urlop otrzymałem na tyle niespodziewanie, że w eleganckim, zjednoczeniowym ośrodku wypoczynkowym miejsca od dawna były zajęte. Wynajęliśmy pokój w prywatnym domku na granicy Mielno-Unieście. Cdn...

Powrót do listy

Mikołajki.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Międzyzdroje.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Mrzeżyno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Myczkowce.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Narewka.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Niechorze.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Nieszawa.

Wideo: Nieszawa 2010 /

Pozostałe materiały - postprodukcji i uzupełnienia.

Powrót do listy

Nosówko.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Nysa.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Opole.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Osówko.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Poczernino.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Podczele.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Polanica Zdrój.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Polanów.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Polańczyk.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Połczyn Zdrój.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Prosino.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Przasnysz.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Puck.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Rąbino.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Rewal.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Rogowo.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Rościno.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Rymań.

Materiały foto-wideo do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do listy

Sarbinowo.

Wideo: Przedwiośnie 2016 / Sarbinowo-Chłopy 2019 /.

Pozostałe materiały do postprodukcji + komentarz - do opracowania.

Powrót do menu

Sławomierz.